Historia

mapka_archidiecezji

Mapa Metropolii Przemysko-Warszawskiej w skład której wchodzą: Archidiecezja Przemysko-Warszawska i Diecezja Wrocławsko – Gdańska

 

1. HISTORIA BISKUPSTWA PRZEMYSKIEGO

Pierwszy okres istnienia władyctwa przemyskiego nie został dostatecznie poznany. Historycy przyjmują różne daty jego założenia: od X do XII wieku. Jest wysoce prawdopodobne, że istniało ono już w drugiej połowie XI wieku (wzmianka w latopisie Nestora).

Pierwszą historyczną postacią jest biskup Antoni Dobrynia, który został wyświęcony przez metropolitę kijowskiego w 1218 roku.

W 1422 roku diecezja przemyska została złączona z diecezją samborską. W ten sposób powstała diecezja „przemysko-samborska”. Stolicą biskupią był Przemyśl. Czasu ustanowienia diecezji samborskiej nie ustalono. Znane są imiona jej biskupów: Awram (1254), Jewfemij (1271), Antoni (1295). Rezydencją biskupów samborskich był klasztor Spasa koło Sambora (miejsce urodzenia Jego Ekscelencji Księdza Arcybiskupa Metropolity Jana Martyniaka).

W XVII wieku biskupi przemyscy zaczęli oficjalnie używać tytułu „przemysko-samborsko-sanocki”. Samodzielna diecezja sanocka nigdy nie istniała, natomiast od czasu władania diecezją przemyską przez Antoniego Winnickiego powstała tam druga biskupia rezydencja.

W 1596 roku na synodzie w Brześciu większość biskupów administrujących diecezjami na terenie Rzeczypospolitej podpisała akt unii z Rzymem, poddając się jurysdykcji Papieża. Unia gwarantowała m. in. nienaruszalność wschodniego obrządku, zachowanie własnej hierarchii cerkiewnej i prawa kanonicznego. Ówczesny biskup przemyski Michał Kopystyński do Unii jednak nie przystąpił. Późniejsze naznaczenie dla diecezji przemyskiej również biskupa unickiego (greckokatolickiego) w osobie Atanazego Krupeckiego rozpoczęło okres „dwuwładzy” w diecezji. Kres tej sytuacji położyło przystąpienie do unii biskupa przemyskiego Innocentego Winnickiego w 1691 roku, który odtąd przejął pełnię władzy w diecezji przemyskiej. Sąsiednia diecezja lwowska przyjęła unię w 1700 roku.

Po pierwszym rozbiorze Polski Cerkiew greckokatolicka znalazła się w przymusowej sytuacji realizowania reform kościelnych cesarzowej Marii Teresy, kontynuowanych przez Józefa II. Wprowadzono wówczas pewne zmiany organizacyjno-prawne w zakresie administrowania diecezją; miała też miejsce korekta jej granic.

2. GRECKOKATOLICKA CERKIEW W OKRESIE II RZECZYPOSPOLITEJ

Greckokatolicka diecezja przemyska w okresie Drugiej Rzeczypospolitej była jedną z trzech jednostek greckokatolickiej prowincji kościelnej – metropolii halicko-lwowskiej. Ordynariuszowi przemyskiemu podporządkowane były parafie w Krakowie i Warszawie leżące poza obrębem diecezji. Terytorium diecezji przemyskiej obejmowało powierzchnię około 40 tys. kilometrów kwadratowych. Z danych szematyzmu z 1934 roku w 54 dekanatach diecezji funkcjonowało 759 parafii, które obsługiwało 813 księży świeckich; istniało 1359 cerkwi (759 macierzystych i 600 filialnych) i 51 domów zakonnych; w seminarium duchownym w Przemyślu uczyło się 145 kleryków. Greckokatolicka diecezja przemyska w 1934 roku liczyła l 244 191 wiernych.

W 1938 roku mimo odłączenia od Greckokatolickiej diecezji przemyskiej Łemkowszczyzny (w 1934 roku powstała odrębna jednostka Apostolska – Administracja Łemkowszczyzny, która liczyła wtedy 9 dekanatów, 111 parafii ze 128 tys. wiernych), diecezja liczyła l 159 380 wiernych. Przed 1939 rokiem w diecezji przemyskiej razem z Łemkowszczyzną wiernych grekokatolików było około l 320 000. Działały organizacje, stowarzyszenia, szkoły, internaty, sierocińce i wydawnictwa katolickie. Cerkiew greckokatolicka posiadała duży majątek: budynki, pola, ogrody, lasy i majątek ruchomy.

Należy też wspomnieć o bezcennych zbiorach biblioteki kapituły greckokatolickiej (rękopisy, dokumenty pergaminowe, inkunabuły, starodruki itp.) oraz o wielkich dziełach sztuki przechowywanych w bibliotece i w pałacu biskupim: ikonach, obrazach i przedmiotach dużej wartości, takich jak krzyż mołdawski z XVI wieku, epatrachyle (stuły), podarowane przez Bogdana Chmielnickiego czy chociażby legendarna mitra biskupów przemyskich, tzw. „korona Daniela” itd. Był to unikalny dorobek biskupstwa obrządku wschodniego w czasie swego ponad 1000-letniego istnienia. Niestety, większość tych bezcennych przedmiotów przepadła w okresie od 1939 do 1947 roku.

3. CERKIEW W OKRESIE II WOJNY ŚWIATOWEJ ORAZ PRZEŚLADOWAŃ KOMUNISTYCZNYCH

Po 17 września 1939 roku znaczna część diecezji przemyskiej znalazła się na terytorium zajętym przez armię radziecką. Już w październiku 1939 roku władze komunistyczne ogłosiły konfiskatę majątków ziemskich. Usunięto nauczanie religii w szkołach. Rozwiązano liczne organizacje katolickie. Wprowadzono cenzurę wydawnictw katolickich. Rozpoczęły się deportacje ludności greckokatolickiej i areszty księży greckokatolickich.

Już wówczas władze komunistyczne planowały likwidację Cerkwi greckokatolickiej i włączenie jej do Cerkwi prawosławnej, całkowicie podporządkowanej władzy. Plany te zrealizował reżim komunistyczny w 1946 roku na pseudosoborze we Lwowie, gdzie mimo nacisków, szantaży i gróźb żaden biskup Cerkwi greckokatolickiej nie tylko, że nie wziął udziału w tej farsie, lecz wszyscy ponieśli męczeńską śmierć za wiarę, tak jak biskup przemyski błogosławiony Jozafat Kocyłowski i jego sufragan błogosławiony Hryhorij Łakota (aresztowani 25 czerwca 1946 roku).

Mimo granicy państwowej między Polską a ZSRR po obu stronach szalał terror, który miał na celu ostateczną likwidację Cerkwi greckokatolickiej.

W wyniku zmiany granic po zakończeniu II wojny światowej na terytorium Polski w całości znalazły się Administracja Apostolska Łemkowszczyzny (140 tys. wiernych) i zachodnia część dawnej diecezji przemyskiej – 23 dekanaty, 246 parafii z 420 cerkwiami i 31 kaplicami. Wśród 417 006 wiernych pracowało około 270 księży. W 1944 roku zostaje zawarty układ o konieczności repatriacji obywateli narodowości „ukraińskiej, białoruskiej, rosyjskiej i rusińskiej”. Do końca 1946 roku wysiedlono do USRR około 480 000 osób, w tym około 70–80 tys. Łemków.

Wśród wysiedlonych byli wierni i księża greckokatoliccy. Wiele parafii uległo likwidacji lub były one mocno okrojone i nie posiadały duszpasterzy.

Prymas August Hlond zwrócił się do Stolicy Apostolskiej o prawne uregulowanie Kościoła greckokatolickiego. Pius XII nadał Augustowi Hlondowi i metropolicie krakowskiemu Adamowi Sapiesze specjalne uprawnienia, które dawały kapłanom greckokatolickim prawo na sprawowanie liturgii i innych posług religijnych w rycie łacińskim bez konieczności zmiany obrządku. Ponadto Ojciec Święty obu hierarchów zobowiązał do stwarzania grekokatolikom możliwości przyjmowania sakramentów w ich obrządku. Wkrótce, 10 grudnia 1946 roku prymas Hlond został specjalnym delegatem dla wszystkich wschodnich obrządków w Polsce.

Dziewiątego stycznia 1947 roku na posiedzeniu Komisji Głównej Episkopatu Polski powołano specjalną komisję ds. obrządku wschodniego. Efektem prac komisji było powołanie przez prymasa Polski 31 marca 1947 roku wikariusza generalnego greckokatolickiej diecezji przemyskiej. Został nim kanonik kapituły przemyskiej ks. Wasyl Hrynyk. Pierwszego kwietnia 1949 roku nominację wikariusza generalnego administracji apostolskiej Łemkowszczyzny uzyskał ks. Andrij Złupko. Ze względu na zły stan zdrowia ksiądz Złupko wyznaczył do pomocy księdza Petra Szuflata (pow. Małastów) i księdza Wołodymyra Hajdukiewicza (pow. Krzywa). Ksiądz A. Złupko pełnił swoją funkcję jedynie dwa miesiące. Z powodu wysiedlenia w ramach akcji „Wisła” swoje uprawnienia przekazał ks. P. Szuflatowi. Podczas akcji wysiedleńczej ludności ukraińskiej na Ukrainę radziecką przesiedlono ok. 300 greckokatolickich księży. Następnym etapem była osławiona akcja ,,Wisła”, która ostatecznie miała „rozwiązać” problem ukraiński w Polsce. W ramach stosowanych, niejednokrotnie z dużą brutalnością, metod od 28 kwietnia do 28 lipca 1947 roku wysiedlono 140 575 Ukraińców i członków rodzin mieszanych, w tej liczbie ponad 100 tys. grekokatolików. Na ziemie zachodnie i północne przesiedlono wraz z wiernymi 62 kapłanów, w tym: z diecezji przemyskiej 31 i 20 z Łemkowszczyzny oraz 11 z innych diecezji metropolii lwowskiej, którzy po zakończeniu II wojny światowej znaleźli się w granicach państwa polskiego. Dalszych siedmiu duchownych greckokatolickich aresztowano i wywieziono do ZSRR (m. in. księży greckokatolickich z Przemyśla: ihumena oo. Bazylianów na Zasaniu o. Romana Justyna, ks. Stefana Jaworskiego, ks. Juliana Miahkiego i ks. Wołodymyra Prokopowa), a 22 – do tzw. Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie. Tym samym represjom co kler diecezjalny poddane były zakony greckokatolickie.

Na ziemiach zachodnich i północnych wśród rozproszonej ludności ukraińskiej ocalali od pogromów i aresztów księża starali się podejmować pracę duszpasterską w swoim obrządku.

Pragnąc ostatecznie zlikwidować nawet namiastkę Kościoła greckokatolickiego, władze wykorzystały uprzywilejowaną pozycję Kościoła prawosławnego, który w tym okresie cieszył się stosunkowo dużą tolerancją ze strony władz komunistycznych. Metropolitą „nowego” Kościoła prawosławnego, który przeprosił patriarchę moskiewskiego za dokonaną schizmę w 1924 roku został Makarij Oksijuk, który był szczególnie aktywny przy likwidacji Cerkwi greckokatolickiej na osławionym pseudosoborze we Lwowie w 1946 roku. Już bezpośrednio po akcji „Wisła” władze sprzyjały powstawaniu wśród wiernych grekokatolików parafii prawosławnych. W 1952 roku Biuro Polityczne KC PZPR postanowiło, iż duchowieństwo prawosławne: „winno mieć poparcie władz w wykonywaniu kultu religijnego i erygowaniu parafii wśród ludności prawosławnej”. Postanowiono również: „zdecydowanie zwalczać organizowane przez nacjonalistyczne agentury podziemne wyznania greckokatolickiego”. Miało to swoje konsekwencje przez cały okres PRL. Powstały parafie prawosławne nawet w tych miejscowościach, gdzie nie było wiernych prawosławnych.

Ksiądz W. Hrynyk zaczął niezwłocznie wysyłać do władz państwowych i kościelnych szereg petycji i pism w celu legalizacji Kościoła greckokatolickiego. Wkrótce się okazało, że władze państwowe nie zamierzają nadać osobowości prawnej Kościołowi greckokatolickiemu. W wyniku pertraktacji prowadzonych przez Kościół rzymskokatolicki zgodziły się jedynie na tolerowanie duszpasterstwa greckokatolickiego pod warunkiem, że na zewnątrz będzie ono reprezentowane przez hierarchię rzymskokatolicką.

Władze domagały się, aby każdorazowa erekcja placówki następowała po uprzednim uzyskaniu zgody Urzędu ds. Wyznań.

Nie czekając na taką zgodę, ks. W. Hrynyk (niejednokrotnie też bez zgody władz kościelnych) zaczął tworzyć parafie dla rozproszonej ludności greckokatolickiej. Dzięki nadludzkiemu wysiłkowi zdołał utworzyć 68 greckokatolickich placówek i ośrodków duszpasterskich.

W 1964 roku Stolica Apostolska mianowała prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego delegatem dla obrządku greckokatolickiego i ormiańskiego w Polsce ze wszystkimi prawami ordynariusza. Prymas powołał ks. mitrata W. Hrynyka na swego wikariusza generalnego. W 1969 roku ks. W. Hrynyk powrócił do Przemyśla, gdzie przyjął obowiązki proboszcza parafii katedralnej. Swoje funkcje wikariusza generalnego i proboszcza pełnił niezwykle oddanie aż do śmierci w 1977 roku (zmarł 31 V 1977). Kolejnym wikariuszem generalnym prymasa Polski został ks. mitrat Stefan Dziubina i był nim do śmierci kardynała Stefana Wyszyńskiego. Nowomianowany prymas Polski arcybiskup Józef Glemp 22 grudnia 1981 roku powołał dwóch wikariuszy generalnych. Dla Polski północno-zachodniej – ojca Jozafata Romanyka OSBM z Warszawy i księdza kanonika Jana Martyniaka, proboszcza parafii w Legnicy – dla Polski południowo-wschodniej.

Wikariat północny dzielił się na dwa dekanaty: koszaliński i olsztyński. Obejmował 43 placówki duszpasterskie przy parafiach rzymskokatolickich, w tym 18 miało osobną lokalizację. Pracę duszpasterską prowadziło 22 kapłanów. Wikariat południowy dzielił się również na dwa dekanaty: przemyski i wrocławski. Obejmował 39 placówek duszpasterskich, spośród których 11 miało własne świątynie. Pracowało 24 księży.

4. ODRADZANIE STRUKTUR KOŚCIOŁA GRECKOKATOLICKIEGO

W 1989 roku Kościół greckokatolicki (bizantyjsko-ukraiński) w Polsce otrzymał, po raz pierwszy od aresztowania bp. Kocyłowskiego, własnego biskupa. Został nim, konsekrowany 16 października 1989 roku, ks. mitrat Jan Martyniak, początkowo jako sufragan prymasa Polski i wikariusz generalny wiernych obrządku greckokatolickiego. Szesnastego stycznia 1991 roku Ojciec Święty Jan Paweł II mianował Jego Ekscelencję księdza biskupa Jana Martyniaka ordynariuszem greckokatolickiej diecezji przemyskiej. Od tego momentu zaczęto reaktywować jej urzędy, instytucje i sieć parafialną, która w odróżnieniu od okresu międzywojennego objęła całe terytorium państwa polskiego.

W trosce o usprawnienie działalności duszpasterskiej w Kościele greckokatolickim Stolica Apostolska podjęła 31 maja 1996 roku decyzję o utworzeniu w Polsce greckokatolickiej prowincji kościelnej – metropolii przemysko-warszawskiej. W jej skład weszły dwie nowoutworzone jednostki administracyjne: archidiecezja przemysko-warszawska i diecezja wrocławsko-gdańska. Na czele metropolii stanął arcybiskup Jan Martyniak, a ordynariuszem diecezji wrocławsko-gdańskiej został bp Teodor Majkowicz. Po śmierci ordynariusza diecezji wrocławsko-gdańskiej ks. biskupa Teodora Majkowicza do 19 czerwca 1999 roku władzę sprawował wikariusz generalny ks. mitrat Piotr Kryk. Nowym biskupem dla diecezji wrocławsko-gdańskiej został naznaczony ks. Włodzimierz Juszczak.

Decyzje Stolicy Apostolskiej przyczyniły się więc nie tylko do reaktywowania bezprawnie zlikwidowanych struktur Kościoła greckokatolickiego w Polsce, ale także dzięki nowej organizacji administracji i instytucji kościelnych do jego wzmocnienia, wychodząc naprzeciw współczesnym potrzebom Kościoła greckokatolickiego w Polsce.